Klasy 0-III uczestniczyły w żywej lekcji przyrody, której głównymi bohaterami były….owady. I jeżeli ktoś myśli, że owady są nudne, to jest w duuużym błędzie. Nasi mali naukowcy mogli się o tym przekonać osobiście. Owady, które uczniowie mieli okazję zobaczyć z bliska, to między innymi modliszka, liściec, chrząszcz, karaczan z Madagaskaru, a właściwie Grażynka, Januszek, Kasia, Grześ czy Kleosia...
Pani prowadząca wykład niezwykle ciekawie opowiadała o ich budowie, zwyczajach, rozwoju. Uczniowie mogli poznać tajniki pracy entymologa, wcielić się w rolę naukowca i dokonać obserwacji, a nawet pogłaskać jednego owada. Oczywiście, jeśli ktoś chciał. Kropką nad i była wspaniała kolekcja motyli nocnych i dziennych, która zachwyciła wszystkich.
Spotkanie z owadami było bardzo ciekawym doświadczeniem.Po raz kolejny przekonaliśmy się o potrzebie istnienia każdego żywego organizmu, czy to dużego czy bardzo małego - każdy jest potrzebny i każdy zasługuje na naszą uwagę, żyjemy przecież obok siebie.
Ale uwaga! Jest praca domowa: narysować, namalować lub ulepić owada, który zrobił najlepsze wrażenie. No to do dzieła. Czas start!
